Archiwa kategorii: Bez kategorii

Streszczenie kompendium

Jest jak gwiazda – wszyscy o niej plotkują, powołują się na znajomości, mało kto ją naprawdę zna. Ci, którzy powinni być jej rzecznikami, zdają się zazdrośnie strzec do niej dostępu. Katolicka nauka społeczna. Jej Kompendium – czyli kompaktowy skrót – wydane zostało w 2005 roku. Nie każdy może zapoznać się z kilkusetstronicowym dokumentem, a wiedza o jego założeniach jest bardziej niż niska, poniżej streszczam go możliwie ściśle i bez komentarza.

Tekst jest dość długi, może wygodniej będzie przeczytać go w pliku PDF.

Hieronim Bosch, "Wóz z sianem", panel środkowy

Hieronim Bosch, „Wóz z sianem”, panel środkowy

Starałem się możliwie wiernie odtwarzać podstawowe tezy Kompendium. Skracanie polegało na odsączaniu ośrodkowych tez poszczególnych fragmentów (rozdziałów, czasem poszczególnych artykułów). Oczywiście, mogło to wprowadzić pewne zaburzenia, ale sumiennie zapewniam, że starałem się ich za wszelką cenę uniknąć, czasem wybierając nawet dłuższe cytaty expressis verbis zamiast omówień. Niekiedy, dla spójności wywodu, zamieniałem miejscami pewne tezy, które, pozbawione w streszczeniu łączników, inaczej mogłyby być niezrozumiałe lub odebrane jako źle umieszczone. Suchy, niezbyt ładny język, również jest efektem dążenia do kondensacji i uproszczenia. Podkreślenia, niezbędne w tekście do internetu, pochodzą ode mnie, ale myślę, że wiernie odzwierciedlają zamysł autorów Kompendium. Czytaj dalej

O „Ludziach bez zasad”

Tekst powstał jako list do redakcji „Gazety Krakowskiej”, opublikowany w wydaniu papierowym 4 marca 2013 r.

Zniszczono pomnik Danuty Siedzik ?Inki?. Nie wiadomo kto to zrobił, ale Paweł Kukla, pełnomocnik Ligi Obrony Suwerenności Okręgu Małopolskiego (dlaczego Okręg Małopolski miałby bronić swojej suwerenności?) rzuca oskarżenia. Jednocześnie jego organizacja nazywa krakowskich anarchistów ?ludźmi bez zasad i wykolejonymi moralnie?. Otóż znam ich, i m.in. ze względu na ich wyjątkowe poszanowanie moralności, związałem się z ruchem anarchistycznym. Nie mogę zdzierżyć wyssanej z palca kalumnii.

Ci ?ludzie bez zasad? ujęli mnie od początku stosowaniem zasady konsensusu ? czyli jednomyślności w decyzjach. Byłem przekonany, że w praktyce zasada ta nie może zdać egzaminu: albo proces decyzyjny ciągnie się w nieskończoność, albo pojawia się naturalny wódz, czy klika bardziej władczych osobowości, narzucających ton. Byłem w błędzie. Zasada jednomyślności funkcjonuje doskonale ? dzięki postawie stosujących ją osób.

?Wykolejeńcy? są niezwykle uwrażliwieni na zdanie i postawę bliźniego. Widzę, jak stale pracują nad sobą w tym względzie ? to prawdziwy przykład samokontroli i wewnętrznej dyscypliny. Patrząc na nich rozumiem, jak to możliwe, że ?cisi posiądą ziemię?.

?Ludziom bez zasad? nie brak odwagi, skoro głoszą publicznie niewygodne poglądy, narażeni nawet na akty przemocy. Całkiem niedawno liczna grupa chłopców we ?flejersach? próbowała zakłócić spotkanie które prowadziłem ? nb. nt. związków chrześcijaństwa i anarchizmu. Nas, ?ludzi bez zasad? brzydzi akt tchórzostwa, jakim było uszkodzenie pomnika ?Inki?.

Nie, ludzie bez zasad są inni. Ludzie bez zasad to tacy, którzy nie chcą przełamać klisz obciążających ich umysły, mimo że są ich świadomi. Ludzie bez zasad to tacy, którzy wykorzystują intelektualną wyższość, by politycznie manipulować nastolatkami. Ludzie bez zasad to tacy, którzy chlapią ozorem nie biorąc odpowiedzialności za słowa.

Ludzie bez zasad to tacy, którzy niszczą pomniki po to aby? No właśnie. Mam zasady, m.in. tę, że nie rzuca się niepotwierdzonych oskarżeń.