Wytęż wzrok i znajdź różnice.

Kuriozum .Nowoczesnej

W związku z kuriozalnymi planami partii „Nowoczesna”, dążącej od wczoraj do delegalizacji ugrupowań anarchistycznych, chciałbym zaznaczyć kilka kwestii:

1.

Liberałowie najbardziej się boją tego, że ktoś wytknie im fałsz ich pojęcia „wolności”. Właśnie dlatego zdecydowali się na ten dziwaczny krok. Współczesny liberalizm oznacza wszak wolność jedynie do produkcji i konsumpcji. Nieskrępowany rozwój ludzi i społeczeństw owszem, ale tylko o tyle, o ile wspiera i odzwierciedla mechanizmy rynkowe. To jasne, że inne, szersze pojęcia wolności odsłaniają mizerię neoliberalnej mistyfikacji wolności. Mizerię tę znają dobrze lokatorzy ?reprywatyzowanych? kamienic, wyzyskiwani pracownicy, i pomału dojrzewają do jej zrozumienia milionowe masy jednego z najbardziej zapracowanych społeczeństw w świecie. Nic więc dziwnego, że właśnie z tej strony liberałowie spodziewają się – i słusznie – najostrzejszego ataku. I stąd ich histeria.

2.

Bardzo ciekawe, że w swoim umiłowaniu swobody politycznej, czym tak mocno chcą się odróżnić od zamordysty Kaczyńskiego (nie, nie Theodore’a), idą drogą Erdogana, talibów i innych azjatyckich władców, jak chociażby króla Tajlandii. To pół monarchia – pół soldateska, gdzie zakaz działalności anarchistycznej koreluje z jednym z najwyższych w świecie wskaźnikiem nierówności społecznej. Maluczko, a pan Petru uczył będzie pana Putina, jak stabilizować system. Może w tę stronę idą właśnie marzenia pierwszego z partyjnych szermierzy ?wolności?.

3.

Gdy anarchiści dojdą do władzy, zniosą działalność partii politycznych, poczynając od tych najbardziej szkodliwych. Tak, oczywiście że chcemy znieść państwo i partie polityczne. Oczywiście że demokracja przedstawicielska do demokracji ma się jak krzesło elektryczne do krzesła. Owszem, posiedzieć można, ale nie do tego służy. Tak, chcemy prawdziwej demokracji służącej prawdziwej wolności jednostek. Likwidacja państwa jest kolejnym ? odległym ? krokiem na tej drodze, po zniesieniu teokracji, niewolnictwa czy ograniczenia politycznych praw kobiet. Wszystkie te rzeczy kiedyś były nie do pomyślenia, ale ktoś je pomyślał i przeprowadził. Nazywamy to postępem. Postęp miewa ślepe uliczki. Jeśli koncepcje anarchistyczne okażą się jego ślepą uliczką ? trudno.

Nowoczesna chce jednak postępu zakazać ustawą. Tak nowocześnie, tak liberalnie. Petru go home, you?re drunk.

Lektura uzupełniająca:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *