Archiwa tagu: gender

Mojej córce zagraża gender

Tak. Powtarzam, mojej córce zagraża gender. Element cywilizacji śmierci. Oczywiście, to istniało zawsze, ale jako ojciec odnoszę wrażenie, że ostatnio gender panoszy się coraz bardziej. Jak się okazuje, jest na to dowód.

Rozwiejmy najpierw wątpliwości definicyjne. Genderów jest trochę, jeden naprawdę groźny: To diabelska ideologia, narzucająca obraz świata, w którym sztywno określone role płci są jasne: chłopcy mają korzystać z dziewczynek. Wielu wydaje się, że to ten drugi gender, ten o którym mówią biskupi, bardziej się rozwija, ba ? narzuca się nam. Może tak było. Ale popatrzcie, co kultura ? usłużna nałożnica systemu ? serwuje dzisiejszym dzieciom i młodzieży.

Reklama Lego z 1981 r.

Rzeczona reklama Lego z 1981 r.

Kilka tygodni temu dotarło do mnie echo dyskusji o stereotypizacji płciowej zabawek ? na przykładzie Lego. Pretekstem było porównanie amerykańskiej reklamy klocków z 1981 r. do obecnych produktów firmy dedykowanych dziewczynkom ? Lego Friends. Rzeczywiście, różnica jest uderzająca. W niegdysiejszej reklamie występuje dziewczynka jako dziecko, a przekaz ? kierowany do rodziców ? podkreśla dziecięcą kreatywność. Zero różu. Tymczasem reklamy Lego Friends są arcyróżowe, i opowiadają bynajmniej nie o konstruowaniu ? a o kuchni, salonie piękności i spotkaniach z przyjaciółkami.

Diabeł tkwi w ludzikach

Tak, to przykre ? powie ktoś ? tylko czy aby na pewno to gender? Chłopięce światy Lego również nie są przedstawiane zbyt konstruktywnie ? dwugłowe potwory, kilka linii licencyjnych, pozwalających na odtworzenie cudzych kreacji itd., itp. To oczywiście prawda. Chłopcom również obniża się wysiłkowy ?próg wejścia?. Ale ? po pierwsze ? stereotyp płci w przypadku Lego Friends ułatwia znacznie bardziej, a po drugie ? ludziki ?dziewczyńskie? są zupełnie niekompatybilne z ludzikami z pozostałych linii Lego. Oznacza to oczywiście nie tylko, że Lego Friends są tylko dla dziewczyn, ale ? pośrednio ? że wszystkie inne światy Lego ? są tylko dla chłopców.

Złe Lego, jak tak można? Odpowiada Martin Lindstrom, znany w świecie marketingowiec, który pracował m.in. w Lego. W na ogół smutnej książce o marketingu do dzieci i młodzieży pt. ?Dziecko reklamy? wzmiankuje, że duńskie klocki w całej swej historii nie sprzedawały się dobrze dziewczynkom. Dopiero wprowadzenie linii Bellville, o różowej kolorystyce i tekstylnych elementach (niekompatybilne ludziki były już wcześniej), pozwoliło producentowi na szersze dotarcie do tego rynku.

Popyt spotkał się z podażą. Trudno spodziewać się po kapitaliście, że będzie sumieniem rodziców i wychowawców. Znamienne również, że w odróżnieniu od roku 1981, dziś nie uświadczysz reklam Lego zwracających się do opiekunów. Praktyczny wniosek wysnuć można taki: Stereotypizacja płci idzie pod rękę z konsumpcją, jest ułatwieniem w procesie pozbawiania jednostki jej wewnętrznych właściwości, a co za tym idzie, uwalniania jej siły produkcyjnej i nabywczej. Występuje tu pozytywne sprzężenie zwrotne, które przerwać może rodzic. Jeżeli chce.

Trzeba, trzeba

Breast Preparing For Capitalism, źr.: Subvertising in Peru, http://picssr.com/photos/subvertising_in_peru/page2

Breast Preparing For Capitalism, źr.: Subvertising in Peru, http://picssr.com/photos/subvertising_in_peru/page2

Na kolejnym etapie życia dziecka ? kolejny etap wtłaczania w seksistowskie normy. Kiedy nastolatki poszukują swojej tożsamości, rozglądają lękliwie za wskaźnikami odpowiedniości, panująca kultura sprzedaje im gender: ilościowe (bo jakie inne w kapitalizmie) wskaźniki atrakcyjności seksualnej. Dziewczynka warta jest tyle, ile interesuje chłopców. No i mamy, ?że seks to paskudztwo [?] ale trzeba wykonywać te czynności dla lanserki? (seksuolog Wiesław Sokoluk w „Polityce” nr 10/2014). Strach posyłać dziecko do gimnazjum, bo się uspołeczni ? urynkowi.

Nie chodzi o rodzenie dzieci ? matki są na ogół racjonalne i wiedzą co to godność. Chodzi o konsumpcję tego wszystkiego co można tanio wyprodukować i drogo sprzedać ? lajfstajlu. A kiedy już przebrnie ta dziewczyna przez ?proces socjalizacji?, zrozumie spiżowe prawa społeczeństwa naśladującego rynek, nie będzie się dziwić, że zarabia 1/4 mniej niż koledzy z siusiakami. Taki jest determinowany genderem ludzki-kobiecy los. Ku chwale wzrostu gospodarczego.

Śpij spokojnie córciu, może będzie rewolucja.